Gardena HomeKit – inteligentne nawadnianie ogródka

Systemy będące zbiorem narzędzi do inteligentnego sterowania domem coraz śmielej wychodzą poza cztery ściany. Całkiem niedawno Philips zaprezentował nową linię oświetlenia zewnętrznego wchodzącą w skład produktów HUE, a teraz do ekosystemu Apple HomeKit dołącza Gardena. Dzięki aktualizacji bramki Gardena Smart System, kilka akcesoriów może być sterowanych z aplikacji Dom, oczywiście wraz z bardzo wygodnymi automatyzacjami.

Bez bramki ani rusz

Niewątpliwie największym minusem większości firmowych rozwiązań jest to, że poszczególne sensory nie działają w środowisku Apple samodzielnie. Zarówno wspomniany wcześniej zestaw HUE, czy też oświetlenie IKEA, komplet czujników od Xiaomi, a teraz także system Gardeny – wszystkie te akcesoria wymagają osobnej bramki. Z mojego punktu widzenia powoduje to kilka istotnych niedogodności, przy znikomej liczbie zalet. Przede wszystkim każdy gateway to kolejne urządzenie, które trzeba podłączyć do prądu. Jego awaria może spowodować, że nawet kilkanaście modułów przestanie działać, podczas gdy osobne podłączenie każdego z sensorów do domowej sieci sprawia, że ryzyko kompletnej awarii automatyzacji jest nieco mniejsze. W tym przypadku wzorem do naśladowania jest Firma Koogeek lub Eve, przy czym warto pamiętać, iż drugi z wymienionych producentów posiada w swojej ofercie także sterowanie nawadnianiem.

Osobne urządzenie ma też zasadniczą zaletę w przypadku ogrodu, a jest nią zasięg i zdecydowanie lepsze pokrycie terenu sygnałem, co przekłada się na stabilność działania każdego z modułów. W przypadku systemu Gardena jest nim router, który warto kupować w zestawie z innymi akcesoriami. Ceny rynkowe zestawów w sklepach internetowych wahają się od około 1300 zł do 2100 zł. Z pewnością nie jest to rozwiązanie tanie, ale za to imponuje wszechstronnością.

Akcesoria Gardena dla HomeKit

Najciekawszym produktem według mnie okazuje się Gardena Smart Sensor. Zasilany jest dwoma bateriami AA, których niestety brakuje w zestawie i trzeba je dokupić we własnym zakresie. Urządzenie wystarczy wbić w ziemię, po czym zacznie ono mierzyć kilka parametrów: wilgotność gleby na wysokości korzeni roślin, naświetlenie słoneczne oraz temperaturę. Dzięki niemu nie trzeba już inwestować w inne moduły do mierzenia temperatury na zewnątrz.

Smart Water Control to inteligentny sterownik nawadniania, a właściwie zawór, którym możemy sterować z poziomu aplikacji Home oraz Gardena Smart System. Do jego zasilania użyto trzech baterii AA,

Smart Irrigation System wyglądem przypomina nieco wspomniany wcześniej router. Do jego zadań należy zarządzanie maksymalnie sześcioma strefami nawaniania, zbudowanymi na podstawie elementów wykonawczych Gardena Micro-Drip-System lub Sprinklesystem. Sterownik wymaga podłączenia do prądu.

Bardzo ciekawym dodatkiem jest inteligentne gniazdko Gardena Smart Power. To świetnie, że producent pomyślał też o możliwości włączenia innych urządzeń do swojego systemu – na przykład oświetlenia. Wsparcie dla HomeKit daje nam gniazdko, które jest odporne na zachlapania, a tym samym nieco bardziej przystosowane do montażu na zewnątrz, niż większość produktów w tej kategorii.

Może i lista nowości nie jest zbyt długa, ale dla właścicieli przydomowych ogrodów każda nowość zgodna z HomeKit to cenny skarb. Mam nadzieję, że w ślady Gardeny pójdą też inne firmy. Póki co największym zmartwieniem pozostają wysokie ceny. Stworzenie w pełni funkcjonalnego systemu scalonego z aplikacją Dom pochłonie kilka tysięcy złotych z kieszeni każdego inwestora.